Poziom CRP a ryzyko zawału

Z pewnością jedną z najbardziej rewolucyjnych doniesień ostatnich lat w kardiologii to hipoteza, że miażdżyca jest chorobą zapalną. Wspominał już o tym w XIX wieku Rudolf Virchow, jednak na wiele lat zostało to zapomniane. Z badań wynikło, że proces zapalny towarzyszy blaszce miażdżycowej od jej powstania aż do końcowej fazy, czyli pęknięcia blaszki i powstania zakrzepu. Możliwe jest ocenienie poziomu zagrożenia atakiem serca za pomocą prostego badania jakim jest zmierzenie poziomu we krwi tzw. białka ostrej fazy C-reaktywnego (CRP). Zostało udowodnione, że osoby z wysokim poziomem tej substancji są bardziej narażone na zawał. Badania Women’s Health Study mówią również o związku pomiędzy przewlekłym stanem zapalnym a rozwojem nadciśnienia. Według autorów, kobiety z najwyższym poziomem CRP miały aż o 52 proc. większe ryzyko wystąpienia nadciśnienia niż ich rówieśniczki, u których zanotowano niski poziom CRP w organizmie. Oznaczenie białka ostrej fazy jest dpstępne w każdym laboratorium medycznym (koszt takiego badania wynosi od 10 do 30 zł) i warto je wykonywać profilaktycznie raz na 2–3 lata. Należy również pamiętać o tym, że jednorazowe podwyższenie poziomu CRP może być tylko sygnałem rozwijającej się infekcji, takiej jak grypa.